Jak główny bohater rom-com, powiedziałem mojemu najlepszemu przyjacielowi, że jestem w nim zakochany

Harry i Sally. Ross i Rachel. Dawson i Joey. Sam i Diane. Cher i Josh. Monica i Chandler. Robin i Barney. Etcetera. Etcetera. Etcetera.

Niewiele historii miłosnych przemawia do mnie tak bardzo, jak te skupione wokół najlepszych przyjaciół, którzy zostali kochankami. W moim cynicznym umyśle coś na temat poziomu intymności, autentyczności, które istnieje w przyjaźni, sprawia, że ​​miłość czuje się mniej hormonalna / skazana na zagładę, gdy kwitnie między nimi niż między obcymi. Harry i Sally znali się, naprawdę znali się, zanim się zakochali. Wszystkie brodawki były na wystawie, a jednak nadal zdecydowały się być razem. Jest to rodzaj historii związku, której zawsze pragnąłem, szczególnie jako introwertyk, i staje się ona coraz bardziej atrakcyjna w erze randkowych randek z dymem i lusterkami.

Scena była już dobrze przygotowana, aby zdobyć to, moja wersja bajki, po powrocie do college'u. Po tym, jak mój starszy chłopak przeniósł się do Japonii po ukończeniu studiów, jego przyjaciele adoptowali mnie do swojego kręgu. Jeden z nich stał się moją bestią, kiedy skończyłem studia, działając jako swego rodzaju starszy brat. Wspólnie spędziliśmy czas, służąc sobie nawzajem zarówno skrzydłowym, jak i dodatkowym, wspieraliśmy się nawzajem w trudnych chwilach i dzieliliśmy się przyjaciółmi i rodziną, dopóki nasze życie nie było bardzo splecione. To było cudowne, ale to nie była miłość.

Kiedy zakochałem się w moim najlepszym przyjacielu, uderzyło mnie to jak tona cegieł - nagle.

Aż pewnego dnia było. Przynajmniej dla mnie. Kiedy zakochałem się w moim najlepszym przyjacielu, uderzyło mnie to jak tona cegieł - nagle. Absolutnie żałowałem tego faceta, mimo że był tuż obok mnie i chciałem, aby nasze nieseksualne nocowania stały się oceną R, stat. Kiedy w końcu to zrobiłem, pomyślałem, że to początek czegoś nowego. Powiedziałem mu więc, że go kocham, z pewnością i rozmachem, jak można to zobaczyć w filmie. Byłem pewien, że on też to czuje, więc nie miałem problemu z wyjściem na kończynę z sercem w dłoni.

Niestety nie zrobił. To też poczuj. W gruncie rzeczy powiedział, że tak nie kochaj mnie, przynajmniej nie romantycznie.

Byłem tak załamany tą wiadomością (i zawstydzony), że prawie natychmiast przeniosłem się z Los Angeles do Nowego Jorku. Potem zdobył współlokatorkę, zaprzyjaźnił się z nią i ostatecznie powiedział jej, że kocha jej. Wzięli ślub. Mam problem z piciem. Wciąż pamiętam dokładnie, gdzie stałem, kiedy zadzwoniła nasza najlepsza przyjaciółka, żeby powiedzieć mi, że był zaręczony, sposób, w jaki ludzie pamiętają każdy szczegół chwili, w której JFK został zastrzelony. To było takie traumatyczne.

Był jedyną osobą, jaką kiedykolwiek chciałem poślubić, i byłem pewien, że to znaczy, że to ja by ożenić.

Jednak kilka lat później wrócił na rynek i leczył własne złamane serce. Nasza przyjaźń rozgorzała na nowo i po raz kolejny zostaliśmy partnerami i skrzydłowymi, mimo że byłem hardkorowym fałszywym romantycznym brakiem zainteresowania. Był jedyną osobą, jaką kiedykolwiek chciałem poślubić, i byłem pewien, że to znaczy, że to ja by ożenić. Pierwsza żona była rzeczą, przez którą musiał przejść, żeby do mnie wrócić.

Tak więc, podczas jednego Święta Dziękczynienia spędzonego z rodziną, znowu wyszedłem na kończynę. Podniosłem przysłowiowy boombox dokładnie w punkcie trzeciego aktu filmu, w którym prześladowca zostaje ścigany. Nareszcie był nasz czas!

Moja romantyczna deklaracja spotkała się z czymś podobnym, moim zdaniem, do horroru i zniekształciła mnie mowa o tym, jak zasłużyłam na to, by być z kimś, kto mnie kocha tak, jak ja. Upokarzające zapewnienie, że „on tam był, było lobbowane w moim kierunku.

Nie zrozumiałem Byliśmy dla siebie idealni. Możemy być sobą. Dziesięciolecie dzieliliśmy doświadczeniami zarówno dobrymi, jak i złymi. Nasze kręgi społeczne połączyły się w jedno. Ślub, który zaplanowałem na 10 lat, byłby magiczny, naturalny wniosek, na który czekali wszyscy w naszym życiu. Z wyjątkiem najwyraźniej dla niego.

Tym razem nasza przyjaźń się skończyła. Właściwie to był ostatni raz, kiedy rozmawiałem z nim do niedawna. Podczas wycieczki spotkałem go, jego nową żonę i ich nowe dziecko. Jeśli myślisz: „Uff, to musi być punkt, w którym jej godność Wreszcie bierze koło, miałbyś rację. I źle. Nie czuję już tego, co kiedyś, ale co jakiś czas myślę o tym, jak żartowałem, zanim jeszcze się ożenił, że byłem pewien, że będę jego trzecią żoną. Skrzyżowane palce? Żartuję - ale tylko jeśli chcesz, żebym był.

gdzie znaleźć daty

Chciałbym, żeby ta historia skończyła się bardziej jak bajka, tj. Mam faceta. Albo jeszcze lepiej, że w pewnym momencie zdał sobie sprawę ze swojego błędu i wrócił i mnie dopadł. Mimo to nie żałuję podążania za głosem serca i dążenia do niego, pomimo odrzucenia, które niektórzy mogą uznać za zawstydzające. W końcu mówię to często moim znajomym, ponieważ jest to konieczne przypomnienie w zbyt fajnej dla szkoły scenie singli w Los Angeles: Nie ma nic wstydliwego w kochaniu kogoś. I chociaż on nie był miłością mojego życia, wiem, że miał rację - moja miłość jest na zewnątrz i zasługuję na to, by czuł się o mnie tak, jak ja o nim.

Nie ma nic krępującego w kochaniu kogoś.

Po całym tym złamanym sercu postanowiłem przestać zamieniać przyjaźń w epicką historię miłosną, a teraz szukam historii miłosnej, która zamieniłaby się w epicką przyjaźń. W końcu życie nie jest filmem i tylko dlatego, że coś stworzyłoby idealną fabułę, nie oznacza, że ​​to prawdziwa okazja.

To powiedziawszy, zdecydowanie będę pierwszą osobą, która pojawi się na pogrzebie mojej byłej żony od 50 lat. Żartuję - ale tylko jeśli chcesz, żebym był.

Mówiąc o „miał być”, oto, co się stało, gdy jeden pisarz wybrał daty na podstawie samej zgodności zodiaku. Plus, czy hipnotyzm może wyleczyć złamane serce? Inny pisarz dowiaduje się. (Czy to działa na romantyczne złudzenia? Pytanie o przyjaciela).